sobota, 28 września 2013

Terminal płatniczy - ale po co mi to?

Terminal płatniczy - ale po co mi to?


Autor: Jerzy Kwieciński


Często słyszę od właścicieli placówek usługowych lub handlowych takie uwagi: terminal kart? Ale po co mi to…? Moi klienci płacą zawsze gotówką i nie potrzebują tego urządzenia. No właśnie, czy naprawdę nie potrzebują?


Skąd właściciel sklepu, czy innego punktu, gdzie przyjmuje płatności wie, że jego klienci wolą płacić gotówką, a nie kartą? Przecież raczej nie pyta ich o to.

Może dla części klientów to spory wysiłek, by zabrać ze sobą wystarczającą ilość gotówki w portfelu, żeby móc zapłacić za świadczenia usługi lub zakupione produkty. Bo trzeba o tym pamiętać, znaleźć bankomat w okolicy, zatrzymać się, zdążyć, etc.
Oczywiście, że rzadko o tym nie mówią właścicielowi, czy sprzedawcy, ponieważ możliwość płacenia kartą nie jest dla klientów najważniejsza.

LICZĄ SIĘ PRZEDE WSZYSTKIM SAME USŁUGI LUB PRODUKTY, KTÓRE CHCĄ ZAKUPIĆ, ICH RENOMA, OPINIE, MIEJSCE, GDZIE MOŻE JE NABYĆ I WŁAŚCICIEL OCZYWIŚCIE. Pytanie tylko: czy nie warto docenić tego wysiłku klientów i ułatwić dostęp do swoich usług lub towarów, umożliwiając im płatności kartą?

Na to pytanie każdy właściciel placówki musi sobie sam odpowiedzieć.
Dla tych, którzy już teraz rozważają zainstalowanie terminala płatniczego, ale nie wiedzą do końca , jakie są tego korzyści i wady, przygotowałem krótki poradnik.

W 7 punktach pokażę Ci, jakie są zalety i wady terminala płatniczego w punkcie usługowym lub handlowym.

1. Nowi klienci. Ci, którzy dopiero zastanawiają się, gdzie dokonać zakupów, który sklep/salon/gabinet wybrać. Szukają informacji np. w internecie. Kiedy dwie placówki są w pobliżu siebie, mają podobny zakres usług lub produktów i zbliżone ceny, klient może wybrać tą, w którym mógłby zapłacić kartą. Szczególnie, jeśli w jej okolicy nie ma bankomatu.

2. Większy utarg. Możliwość świadczenia dodatkowej usługi podczas jednej wizyty, użycia lepszych materiałów, zakupienia dodatkowych, czy droższych produktów, etc. To może być niemożliwe, kiedy podczas wizyty pojawią się nowe okoliczności i okaże się, że do przewidzianej ceny trzeba doliczyć dodatkową kwotę, a klient nie będzie taką dysponował.
Co wtedy zrobić? Prosić go, żeby poszedł do najbliższego bankomatu, podać nr konta i liczyć, że wpłaci brakującą kwotę, rozliczyć się podczas kolejnej wizyty?

3. Możliwość podwyższenia cen. Po pierwsze: klienci płacący kartą wydają więcej i chętniej niż ci, którzy płacą gotówką. Wynika to z faktu, że pieniądz fizyczny jest namacalny, trzeba go realnie wyciągnąć z portfela, natomiast pieniądz na koncie jest wirtualny. Po drugie: fakt wprowadzenia terminalu płatniczego i wynikające z tego udogodnienia może posłużyć za pretekst do podwyższenia cen.

4. Karta kredytowa. To szczególnie ważne przy droższych usługach lub produktach. Nie wszyscy bowiem klienci mogą sobie pozwolić na jednorazowy większy wydatek. W tej sytuacji posiadana przez nich karta może być przydatna. Będą mogli wtedy sfinansować zakup, a potem rozliczą się ze swoim bankiem (jeśli wiedzą, jak używać karty kredytowej nie poniosą dodatkowych kosztów w związku z tym wydatkiem lub znikome). Natomiast właściciel (sprzedawca) będzie miał klienta, który w przypadku płatności tylko gotówką w punkcie, mógłby zrezygnować z zakupu.

5. Bezpieczeństwo. Nie trzeba bowiem przechowywać i transportować gotówki. Część utargu jest bowiem od razu na koncie. Wielu klientów też nie chce nosić przy sobie większej gotówki.

6. Obsługa urządzenia. To jest naprawdę proste. Część właścicieli placówek boi się takich nowinek i wszelkich urządzeń tego typu. Trzeba tylko przestrzegać kilku prostych reguł i zachować odpowiednią kolejność obsługi karty klienta. Niemal wszyscy operatorzy terminali wraz z instalacją urządzenia, szkolą przyszłych użytkowników z jego obsługi. Przyjeżdża więc pracownik operatora i pokazuje co po kolei zrobić, by takie płatności odbywały się bez problemu. Zresztą proszę zobaczyć, jak to się robi w innych sklepach czy restauracjach. To naprawdę nie jest skomplikowane.

7. Koszty. Tutaj, zależy jak na to spojrzymy. W porównaniu z krajami Unii Europejskiej rzeczywiście jest drożej. Szczególnie jeśli chodzi o prowizje. Tam mogą być kilkukrotnie niższe. W Polsce – od ok. 1,35% do 2%. W styczniu nastąpiła obniżka więc powinny kształtować się w ok. 1,5% . Do tego dochodzą koszty najmu terminala – od 25 do 80 zł miesięcznie.
Ale z drugiej strony – z moich doświadczeń wynika, że ten wydatek z czasem się pokrywa,

  • bo pojawiają się nowi klienci, którzy bardziej zwracają uwagę na możliwość płacenia kartą (dla nich szczególnie uciążliwe jest przygotowywanie gotówki);
  • bo klienci decydują się na dokupienia dodatkowej rzeczy, „załatwienie dwóch spraw za jednym razem”, użycie lepszych materiałów, etc.;
  • bo ceny na niektóre usługi/produkty wzrosły.

Czyli generalnie punkty 1,2,3,4 powodują, że obroty placówki wzrastają.

Różne statystyki też na to wskazują: w placówkach, które zdecydowały się na instalację terminala płatniczego, obroty rosną przeważnie o ok. 10-15%. Inwestycja więc się zwraca.

Warto więc rozważyć, czy w Twojej placówce przyda się takie urządzenie. Najlepiej zapytać o to swoich klientów, porozmawiać z nimi na ten temat. Można też zostawić nalepki/ulotki informujące o tym, że będzie możliwość płacenia kartą i sprawdzić, czy jest tym zainteresowanie. Niektórzy operatorzy wreszcie umożliwiają instalację terminala na próbę – maksymalnie na trzy miesiące (bez zobowiązań). Można sprawdzić, czy ta idea się sprawdza. Jeśli nie – terminal oddać.

Ten artykuł pierwotnie ukazał się na tej stronie.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Dlaczego nazwa firmy jest ważna?

Dlaczego nazwa firmy jest ważna?


Autor: Leonidas89


W dobie kryzysu na rynku pracy, Polacy chętnie zakładają własną działalność, a przynajmniej mocno interesują się jej założeniem. Wpływają na to między innymi atrakcyjne dotacje z Unii Europejskiej czy regionalnych urzędów pracy. Własny biznes to jednak nie taki łatwy kawałek chleba, który czasami bywa wyjątkowo suchy i możemy sobie na nim połamać zęby.


Dziś nawet szybka rejestracja firmy nie jest tak utrudniona jak kiedyś, ponieważ możemy to zrobić bez wychodzenia z domu – za pośrednictwem internetu. Polacy mają jednak narodową wręcz przypadłość do robienia wszystkiego po omacku i na szybko, często na opak. Zakładając własną działalność, często nie do końca potrafimy uściślić nawet branżę, w jakiej chcielibyśmy działać, co jest już znaczącym problemem. Nie zastanawiamy się jednak nad pewnymi podstawami, które wydają nam się po prostu niezbyt ważne, a które tak naprawdę są kluczowe. Tak jest właśnie w przypadku doboru nazwy naszej firmy.

Firmy, które osiągają sukces z kiepską nazwą, można wymienić na palcach jednej ręki. I tak na przykład „Drutex”, który nieodparcie kojarzy nam się przecież z drutami, jest producentem okien, co już samo w sobie jest dziwne. Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, z czym kojarzyć się może nazwa „Osram”, która jest aktualna po dziś. To jednak tylko pojedyncze przypadki firm, które swoją pozycję zbudowały głównie ze względu na dobre produkty. Takie nazwy nie pozwalają osiągnąć firmie przysłowiowego maksa i mówiąc zupełnie otwarcie, nigdy nie będą dobrze się kojarzyć.

Takie konotacje mają duże znaczenie. Szczególnie, jeśli jeszcze nikt o nas nic nie wie i kiedy często nawet my sami jeszcze nie za wiele wiemy, czego tak naprawdę można się po naszej firmie spodziewać. Na początku naszej biznesowej drogi nazwa jest podwójnie kluczowa. Dobrze, jeśli budzi pozytywne skojarzenia, pozwala utożsamić z czymś naszą firmę, na przykład z jakimś towarem wysokiej jakości.

Co jeszcze jest ważne w samej nazwie? Między innymi to, że powinna ona nieść ze sobą jakiś przekaz, najlepiej jeśli jest on stricte związany z prowadzoną przez nas branżą. Taka ukryta w niej idea z pewnością będzie w stanie przyciągnąć do nas potencjalnego klienta, o którego później będziemy musieli zadbać sami. Dobra nazwa może nam jedynie pomóc, jak trener, który pomaga swoim zawodnikom z ławki, ale nie wychodzi nigdy na boisko.

Dobra nazwa, czyli jaka? Najlepsza nazwa jest prosta, taka, którą jesteśmy w stanie łatwo przeczytać i łatwo wymówić i która dodatkowo będzie miała międzynarodowy wydźwięk. To będzie świadczyło o większych możliwościach naszej firmy, większym zasięgu i profesjonalizmie oraz otwartości na szersze horyzonty. Dobra nazwa to także unikalna nazwa, czyli frazes, który nie wiąże się inną branżą, albo co gorsza z tą samą.

W Polsce panuje niezrozumiała moda na zakańczanie nazw firm znakiem „x”, co najmniej jakby Juliusz Cesar był Słowianinem. Dziwna to moda i raczej pozbawiona pewnej klasy. Nasza firma jest naszym skarbem, w przenośni i dosłownie, więc należy ją nazwać tak, aby ktoś, kto słyszy o niej po raz pierwszy, mógł poczuć do niej pewien rodzaj respektu i „tylex”.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Własne biuro rachunkowe - pomysł na biznes

Własne biuro rachunkowe - pomysł na biznes


Autor: Monika Szyszko


W ostatnich latach zapotrzebowanie na usługi rachunkowe i księgowe znacząco wzrosło, dlatego też coraz więcej osób analizuje możliwość otwarcia własnego biura rachunkowego.


I tutaj pojawia się szereg pytań, dotyczących realizacji tego typu planów. Ponieważ wokół powstaje coraz więcej biur rachunkowych, konkurencja stale wzrasta, dlatego chcąc zyskać pozycję na rynku tego typu usług, należy otworzyć własne biuro jak najszybciej. Jakie należy spełniać wymogi? Wielu ludzi sądzi, że aby otworzyć własne biuro rachunkowe, potrzebne jest wykształcenie wyższe. Nie jest to prawdą, własne biuro można otworzyć ukończywszy technikum rachunkowe czy ekonomiczne. Może je także otworzyć osoba, która nie ma bladego pojęcia o finansach, rachunkowości i księgowości, pod warunkiem oczywiście, że zatrudni kompetentne osoby, posiadające wymaganą wiedzę i kwalifikacje. To jednak może okazać się nieco problematyczne, już podczas rekrutacji na poszczególne stanowiska. Bo jak zweryfikować kwalifikacje poszczególnych kandydatów, nie mając w tej dziedzinie absolutnie żadnej wiedzy? Z tego oraz z wielu innych powodów nie zaleca się otwieranie biura rachunkowego osobom, które nie posiadają w tym kierunku żadnego wykształcenia czy chociażby ukończonego kursu.

Kolejne pytanie, jakie nasuwa się przy analizie otwarcia własnego biura rachunkowego brzmi: jak utrzymać się na rynku, kiedy konkurencja stale wzrasta? Odpowiedź jest bardzo prosta. Choć na rynku faktycznie aż roi się od biur rachunkowych świadczących coraz bardziej kompleksowe i wyszukane usługi, to niestety, rzeczywistość wygląda tak, że usługi księgowe świadczone w naszym kraju są na bardzo niskim poziomie, zwłaszcza w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Żeby utrzymać się na rynku trzeba inwestować przede wszystkim w personel i odpowiednie szkolenia, które są często bagatelizowane przez właścicieli konkurencyjnych biur rachunkowych. Wysoka jakość usług to najlepsza gwarancja na pozostawienie konkurencji daleko w tyle i zyskanie miejsca w czołówce.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Czy nadal opłaca się zakładanie firmy w Polsce?

Czy nadal opłaca się zakładanie firmy w Polsce?


Autor: JankoPisarz


Zewsząd słychać obecnie opinie, że Polska nie jest idealnym miejscem do zakładania własnej działalności gospodarczej. Ma to sens: wysokość podatków nie jest współmierna do zarabianych pieniędzy, a na każdym kroku czyhają kruczki prawne czy skomplikowane procedury.


Potwierdzenie tych słów można znaleźć wszędzie – zarówno w eksperckich wypowiedziach na łamach opiniotwórczych tygodników, jak i na forach internetowych, gdzie najczęściej zadawanym pytanie związanym z własnym biznesem jest takie – jak załozyć firmę w Anglii. Czy powinno to zniechęcać do wyzwania, jakim jest własny biznes?

Odpowiedź leży w indywidualnych decyzjach. Nie ma co ukrywać, Polska nie jest rajem dla prywatnych przedsiębiorców, niemniej jednak nigdzie nie jest to najłatwiejsze zadanie. Nawet jeśli odejdą bowiem problemy z księgowością i procedurami, nadal zostaje ten czynnik, który najczęściej odstrasza ludzi od własnego biznesu – ryzyko. By firmę rozkręcić, potrzebny jest bowiem kapitał, który w razie niepowodzenia znika bezpowrotnie. Dodając do tego przeświadczenie, że teraz wszystko jest na twoich rękach – nie każdy jest gotowy, by się z tym zmierzyć.

A szkoda, gdyż pomimo wszelkich niedogodności i ewentualnych skutków ubocznych prowadzenie własnej firmy wiąże się z rewelacyjnym poczuciem satysfakcji oraz spełnienia. "Sam to stworzyłem", "Ta firma osiagnęła sukces tylko dzięki mnie" - przeświadczenie to potrafi mocno podbudować ego i jest miłym skutkiem ubocznym podążającym za udanym rozkręceniem działalności.

Dodatkowo, wiele korzyści przynosi również samo bycie sobie szefem. Nienormowany czas pracy, samodzielne decydowanie o swoim losie - wszystko to możliwe jest dla posiadającego własną działalność. Są to jednak korzyści czysto osobiste, z firmą wiażą się również te majątkowe. W razie powodzenia firma dostarczyć może pieniadze, które ciężko byłoby zarabiać, pracując na etacie w czyjejś firmie.

Rozwiązaniem pośrednim jest również współpraca w ramach mlm marketing network. Pod tym zawiłym terminem kryje się sprzedaż sieciowa, w której dystrybutorzy indywidualni za odpowiednim procentem sprzedają dostarczane odgórnie produkty. Wciąż walczyć trzeba tutaj o klienta i o utrzymanie, w razie niepowodzenia jednak żaden wkład nie został stracony.

Decyzja, którą drogą podążyć, jest czysto subiektywna, ważne jest jednak podjęcie wyzwania. Wyzwania, które może się opłacić i prócz sukcesu czysto finansowego przynieść również satysfakcję.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak założyć pralnię ekologiczną?

Jak założyć pralnię ekologiczną?


Autor: eldooka


Wiele osób myślało nad założeniem pralni w swojej miejscowości, jednak niewielu zdecydowało się na tę formę działalności. Mimo wszystko nadal opłaca się otworzyć własną pralnię ekologiczną.


Założenie pralni to nadal intratny interes. Wiele osób myśli o założeniu tej działalności, ale zraża się na samym początku ze względu na fakt, że najczęściej w danej miejscowości istnieje jakaś pralnia. Przedsiębiorczy ludzie zapominają, że ważnym elementem przy każdej działalności jest konkurencyjność. Stara pralnia, która jest dla nas konkurencją, może nam faktycznie przeszkodzić, ale z drugiej strony pomóc.

Wynika to z upodobań ludzi, którzy preferują firmy, w których panuje miła atmosfera. Dodając jeszcze inne atrybuty naszej pralni jesteśmy w stanie konkurować nawet na małym obszarze z innymi firmami. Jeśli nasza konkurencja jest nieefektywna oraz obsługa niemiła w stosunku do klientów możemy liczyć na sukces. Najprościej zrobić rekonesans i skorzystać z usług konkurencji. Nie bez powodu konkurenci stale patrzą sobie na ręce. Od konkurencji można się sporo nauczyć, nawet zauważając ich własne błędy.

Nie należy zapominać, że konkurencja pod wpływem zmniejszającego się rynku również może się dostosować do panujących warunków. Założenie każdej działalności to ryzyko straty środków na inwestycję, ale niektóre czynniki możemy przewidzieć. Wielu znawców radzi, aby przyjmować najgorszy wariant biznesowy, co pozwoli uniknąć w większym stopniu porażki i zaskoczenia słabą sprzedażą.

Pralnie chemiczne, pomimo że stosują chemikalia, są w stanie przyjąć szyld ekologicznych, ponieważ odpowiednio składowane środki piorące oraz odpowiednia dezynfekcja nie powodują strat dla środowiska. Ważnym elementem dla każdej pralni jest lokalizacja, ale nawet nie posiadając dobrej lokalizacji można osiągnąć sukces. Wynika to z coraz częściej wykonywanych usług takich jak pranie na telefon czy pranie dla firm. Nasza pralnia w takim przypadku musiałaby przyjechać do firmy czy domu i odebrać oraz przywieźć pranie lub np. dywan. Jest to wygodne dla klientów indywidualnych czy firm, a nasza pralnia nie musi być w idealnej lokalizacji. Jednakże w przypadku pralni stacjonarnej lokalizacja ma jednak wpływ. Dobrze jest mieć także firmę w pobliżu parkingu lub dużego marketu.

Mamy nadzieję, że powyższy artykuł spowoduje wzrost przedsiębiorczości oraz większe zdolności analityczne u takich osób.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Sposoby na kontakty biznesowe

Sposoby na kontakty biznesowe


Autor: Quetzal Coatl


W prowadzeniu firmy bardzo istotne jest nie tylko dbanie o zadowolenie klientów, ale też nawiązywanie i utrzymywanie dobrych relacji biznesowych z innymi przedsiębiorcami. Jest to szczególnie istotne w przypadku, gdy bardziej opłaca się skorzystać z usług innej firmy, niż otwieranie dodatkowego działu w obrębie swojego przedsiębiorstwa.


Outsourcing, bo o nim mowa, dotyczy często księgowości, transportu czy obsługi prawnej. Wszelkie problemy w kontaktach ze współpracownikiem. mogą negatywnie odbić się na obsłudze klientów.

Sprawdź kontrahenta

Zanim więc nawiąże się współpracę z inną firmą, warto wcześniej sprawdzić wiarygodność kontrahenta. W tym zakresie jest wiele możliwości monitorowania innych firm - także za pośrednictwem internetu. Jednak gdzie znaleźć potencjalnych współpracowników i klientów, gdy jest się nowicjuszem na rynku?



Gdzie szukać kontrahenta?

Najskuteczniejsze miejsca na znalezienie potencjalnego kontrahenta to różnego rodzaju targi, szkolenia gale oraz jubileusze jak również bardziej nowocześnie portale społecznościowe, blogi i mikro-blogi a także najprostsze metody, w postaci znajomych z byłych miejsc pracy oraz ich znajomi.


Targi pracy, są jednym z najlepszych sposobów, na poznanie innych kontrahentów. Takie tragi dają możliwość spotkania w jednym miejscu bardzo wielu osób, do których inaczej nie mielibyśmy szans dotrzeć. Z tego powodu ważne jest profesjonalne i rzeczowe podejście do targów pracy, nie można marnować swoich szans udając się na nie.

Szkolenia kilkudniowe, dają możliwość poznania nowych grup ludzi o podobnym do nas kierunku biznesu. Jeszcze lepiej zrobisz jeżeli spróbujesz znaleźć kursy z UE które niekiedy są w całości lub w większości dofinansowywane, nie dość że zyskasz wiedzę, niewiele zapłacisz to dodatkowo poznasz nowych ludzi, z których ktoś być może okaże się twoim przyszłym kontrahentem. Liczą się przede wszystkim kontakty.

Różnego rodzaju jubileusze i gale, często przyciągają różnego rodzaju osoby związane z danym biznesem. Na takich imprezach okolicznościowych można niekiedy nawiązać znajomość z poważnymi graczami, lub z ich „ludźmi”. Jeżeli ktoś kto jest naszym potencjalnym celem zdobywa na takiej imprezie jakąś nagrodę lub wyróżnienie pogratulujmy mu, przedstawmy się, pozostańmy w jego pamięci. Jeżeli sami nie jesteśmy w stanie podejść do tej osoby, poprośmy być może jakiegoś wspólnego znajomego o przedstawienie.

Blogi, są świetnym miejsce na nawiązywanie kontaktów lub znalezienie współ-kontrahenta. Czasami wystarczy jeden uprzejmy komentarz lub interesująca wiadomość na czyimś blogu, aby zostać zapamiętanym, znaleźć wspólne zainteresowanie, lub zainteresować swoją działalnością. W tym wypadku należy jednak znać umiar, zbyt dużo wiadomości na blogu przedstawi nas jako „trolla” lub „freka”.

Znajomości z byłych miejsc pracy, często mogą okazać się nie ocenione. Nie zrywajmy więc kontaktów ze wszystkimi z byłego miejsca pracy. Piszmy czasami o prostych sprawach, składajmy życzenia, wysyłajmy ciekawe linki z wiadomościami. Skoro my zmieniliśmy pracę to może inny byli współpracownicy również, czasami może się okazać że u naszego potencjalnego kontrahenta mamy „swojego człowieka” a wtedy sprawa przedstawienia współpracy lub zainteresowania swoją osobą będzie znacznie łatwiejsza.

Portale społecznościowe, jednak wyspecjalizowane tak jak goldeline.pl czy profeo.pl, służą właśnie takim celom ja poznawanie innych przedsiębiorców lub mówiąc potocznie „biznesmenów”. Istnienie dużej ilości różnych grup ułatwiająca poszukiwania, ważnym jest jednak nie przeklejanie swojej oferty gdzie się da, ale poszukiwanie osób które potrzebują konkretnej pomocy i udzielanie im jej. W ten sposób zostaniemy zapamiętani, a przez to wyszukiwani przez innych użytkowników w razie zaistnienia konkretnej potrzeby na nasze usługi.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.