środa, 6 lipca 2011

Wzrost zainteresowania tłumaczeniami ukraińskimi przed EURO 2012

Wzrost zainteresowania tłumaczeniami ukraińskimi przed EURO 2012

Autorem artykułu jest Stanisław Chlebek



Zbliżające się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, które odbędą się w naszym kraju, znacząco wpłyneły na poprawną i w miarę stablilną sytuację naszego kraju. Spowodowały one znaczący wzrost licznych przedsiębiorstw, dzięki EURO nasz kraj był określany zieloną wyspą Europy.

Jednak to nie wszystkie plusy organizowania przez nasz kraj tej imprezy. Nie wolno zapominać, że nie sami organizujemy tą imprezę lecz wspólnie z naszymi wschodnimi sąsiadami Ukraińcami. Właśnie dzięki temu otworzył się nasz rynek usług na ten kraj, który wcześniej był bardzo ubogi, jak również ograniczony, głównie z powodów politycznych. Wzrosło zapotrzebowanie na nawiązanie z tym krajem współpracy, w każdej dziedzinie życia. Liczne biura tłumaczeń specjalizują się teraz w tłumaczeniach ukraińskiego, bardzo szybko się dostosowały i wprowadziło do swej oferty tłumaczenia polsko - ukraińskie. Te które zrobiły to pierwsze, wybiły się i mają teraz bardzo wiele zleceń. Zapotrzebowanie jest zarówno na tłumaczenia przysięgłe, biznesowe, ekonomiczne oraz reklamowe. Wiele stron internetowych postanowiło utworzyć Ukraińską wersję językową. Mistrzostwa Europy w piłce nożnej stały się doskonałą okazją na nawiązanie współpracy z naszymi sąsiadami.

Mam nadzieję, że nasza współpraca z tym krajem będzie bardzo owocna i nie zakończy się od razu po Mistrzostwach Europy. Powinniśmy bardziej docenić współpracę z naszymi wschodnimi sąsiadami, gdyż to tam jest potencjał. Podsumowując otwórzmy szerzej oczy i postarajmy się szukać partnerów na Ukrainie. Nie zapominajmy jednocześnie przy tym by nasze dokumenty były tłumaczone bardzo dokładnie, obecnie istnieje wiele biur tłumaczen, które to zaniedbuje, śpiesząc się ze zleceniem nie zważając na popełnione błędy.

---

Stanisław Chlebek - tłumaczenia ukraińskie.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Spółkę mieć...

Spółkę mieć...

Autorem artykułu jest Redaktor Zakładanie spółki



Dzisiejsze czasy, wszechobecny problem bezrobocia, trud pozyskania pracy...Jak radzą sobie Polacy? Oczywiście, jak to Polacy, stawiają czoła rzeczywistości i ... zakładają spółki, zaczynają prowadzić własne działalności gospodarcze.

Chęci i aspiracje są ogromne, niestety do czasu zetknięcia się z realną koniecznością wyboru rodzaju działalności i spółki. Jaką spółkę powinniśmy wybrać, w jakim regionie opłaca się prowadzić spółkę? zakładanie spółki
Od ostatnich lat wzrasta dość znacząco zainteresowanie spółkami z o.o.. Stało się tak ze względu na obniżenie wymaganego kapitału zakładowego z 50 000zł do 5 000zł. Jest to duża różnica i o wiele mniejszy wydatek, a dokładniej inwestycja dla przedsiębiorcy. Rzeczywistość tak bardzo się nie zmienia i nadal najwięcej spółek z o.o. powstaje w Warszawie j województwie mazowieckim. Stolica stwarza największe możliwości rozwoju gospodarczego praktycznie wszystkich gałęzi gospodarki. W 2010 roku zanotowano tam przyrost o 2915 spółek z o.o. Prężny przyrost spółek z ograniczoną odpowiedzialnością odnotowują także województwa: Śląskie, Wielkopolskie, Małopolskie Pomorskie.
Trzeba się jednak zastanowić nad lokalizacją przyszłej spółki. A może regiony, w których jest mało spółek, okażą się korzystniejsze? Wszystko zależy także od specyfiki działalności. Jeżeli nasza spółka ma świadczyć usługi bezpośredni dla klientów, nie ma co liczyć na rozwój w regionach słabo rozwiniętych - głównie chodzi tu o regiony wschodniej Polski.

Jaki rodzaj spółki wybrać?

W Polsce możemy założyć: spółkę cywilną, jawną, partnerską, komandytową, komandytowo-akcyjną, z o.o. i akcyjną.

Tylko spółki z o.o. i akcyjna należą do spółek kapitałowych, reszta to spółki osobowe. Najprostszą formą zdecydowanie spółka cywilna. Do jej zawarcia nie jest nawet wymagana umowa, którą jednak zazwyczaj się zawiera ze względów bezpieczeństwa. Jest najlepsza dla małych działalności, o niskich obrotach.
Spółka partnerska jest przeznaczona dla osób wykonujących wolny zawód, np. lekarza dentysty, radcy prawnego, księgowego, biegłego rewidenta, etc.
Spółki komandytowa i komandytowo-akcyjna są związane z różną odpowiedzialnością komandytariuszy i komplementariuszy wobec zobowiązań spółki. Często przedsiębiorcy powołują jako komplementariusza spółkę z o.o., która nie prowadzi działalności dochodowej, co powoduje omijanie pewnych podatków.
Spółki z o.o. i akcyjna są spółkami kapitałowymi. Kapitał zakładowy spółki akcyjnej jest dość wysoki, wynosi 100 000zł. Spółki te posiadają osobowość prawną, przez co podatek płacony jest tylko od ich dochodu, czyli podatek dochodowy od osób prawnych. Minusem tych spółek jest występowanie podwójnego opodatkowania, które jest przyczyną występowania 19% podatku od wypłacanych dywidend wspólnikom spółki. W spółkach kapitałowych nie odpowiadamy jednak całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki, co sprzyja dużym działalnościom o podwyższonym ryzyku sukcesu. Niestety nikt za nas nie podejmie decyzji, sami musimy wybrać rodzaj zakładanej spółki.

Zobacz także:
rodzaje spółek >>

Nie obawiaj się rzeczywistości, kieruj sam swoim losem, bądź przedsiębiorczy, miej inspiracje oraz cel, do którego będziesz dążyć! Stań się przedsiębiorcą!

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak przetrwać pierwsze dwa lata nowootwartego salonu kosmetycznego i zacząć zarabiać

Jak przetrwać pierwsze dwa lata nowootwartego salonu kosmetycznego i zacząć zarabiać

Autorem artykułu jest Lucyna Wiewiórska



Otwarcie gabinetu kosmetycznego to zupełnie co innego niż dobrze prosperująca firma. Większość z nowotwartych salonów zamykana jest w ciągu pierwszych 2 lat od ich otwarcia. Mało jest osób, które potrafią pracować z poczuciem odroczonej gratyfikacji. Większość chciałaby mieć kokosy od zaraz.

Chińczyk będzie oszczędzał na spaniu, jedzeniu, a będzie inwestował w biznes. W Polsce młode kosmetyczki startują za pieniądze Urzędu Pracy, a gdy te się wyczerpią, a klienta nie ma w gabinecie – zamykają działalność.
Co mogę ci poradzić z moim prawie dwudziestoletnim doświadczeniem w biznesie i kilkunastoletnim doświadczeniem w branży kosmetycznej:

1.Nie zaciągaj kredytów! Zaplanuj otwarcie biznesu skromniejszego jeśli nie masz pieniędzy na wielką inwestycje. Początek, kiedy nie od razu będziesz mieć kolejkę pod drzwiami może cię rozczarować i przestraszyć kiedy nie będzie pieniędzy na spłatę. Brak pieniędzy jest głównym powodem zamykania biznesów w pierwszych pięciu latach od ich otwarcia. Nie wydawaj pieniędzy, których nie zarobiłaś.

2.Nie wybieraj najdroższego lokalu w mieście, na który na początku może przestać Cię być stać.

3.Skup się na tym co najbardziej lubisz robić w kosmetyce i stopniowo rozwijaj dodatkowe usługi w miarę jak klient docelowy będzie ich potrzebował, a ty nauczysz się mu je dodawać.

4.Znajdź swojego mentora. Ucz się od najlepszych, a nie od tych co ledwo przędą.

5.Szukaj inspiracji w rozmowach z klientkami. Poznawaj ich najskrytsze potrzeby i staraj się je zaspokajać. Zapewne zyskasz wiele przychylności i będziesz polecana innym.

6.Poznaj dobrze swoja konkurencję. Zanim wystartujesz z niezwykłymi nowościami poznaj co się najlepiej w twojej miejscowości sprzedaje w branży. Wprowadzenie nowej nieznanej usługi może być hitem, ale też może być porażka na która na początku działalności z pewnością cię nie stać.

7.Zrób z tego co robisz pasję. Poznawaj, ucz się, specjalizuj, startuj w konkursach, wsłuchuj się w to co mówią klientki, poznawaj ich potrzeby, prenumeruj branżowa prasę i ucz się, ucz, ucz.

---

Jeśli jesteś początkująca kosmetyczka i chcesz wiedzieć jak rozwijać się w tym biznesie i zarabiać pieniądze zapraszam cię do zapisania na darmowe porady w biuletynie młodej kosmetyczki na www.zarabiajnakosmetyce.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

5 najczęściej popełnianych błędów przez osoby zaczynające pracę na własny rachunek i podpowiedzi jak ich uniknąć

5 najczęściej popełnianych błędów przez osoby zaczynające pracę na własny rachunek i podpowiedzi jak ich uniknąć

Autorem artykułu jest Ewa Maria Szulc



Zwykle kiedy zaczyna się pracę w domu, na początku dajesz się uwieść poczuciu wolności jakie jednocześnie dostajesz i zaczynasz popełniać błędy, które mogą być kosztowne i w efekcie podminować twój plan pracy na własny rachunek.

Wcale nie musi tak być. Przeczytaj jakie błędy możesz popełnić na początku i jak możesz ich uniknąć.

** Nieutrzymywanie profesjonalnego poziomu i wizerunku **

Może klient nie zawsze ma rację, ale zawsze należy go traktować z szacunkiem. Niezadowolony klient opowie o swoim niezadowoleniu 10 innym osobom, które mogłyby zostać twoimi klientami, co w dobie Internetu może być szczególnie przykre.

Jeśli klient jest niezadowolony, postaraj się przede wszystkim zrozumieć co w rzeczywistości jest przedmiotem niezadowolenia. Jeśli zarzuty są zasadne, potraktuj je jako bezcenną informację zwrotną i okazję do poprawienia poziomu swoich usług.

Twój wizerunek powinien być zawsze jak najbardziej profesjonalny. Jeśli idziesz na spotkanie z klientem, pamiętaj o odpowiednim ubraniu, co czasem jest łatwo zlekceważyć, gdy pracujesz w domu i spotkania z klientem nie są chlebem powszednim. A gdy zamieszczasz zdjęcia w Internecie, na których można cię zidentyfikować, niekoniecznie powinny to być zdjęcia z imprez, ze szklanką piwa w ręku. Gdy klient obejrzy takie zdjęcia, zastanowi się 2 razy zanim własnie tobie zleci nowy projekt.

** Praca za zaniżone stawki **

Czy świadczysz usługi, czy sprzedajesz produkty, zawsze zastanów się kilka razy zanim ustalisz swoje stawki. Jeśli będziesz nisko cenił swoją pracę, klient również będzie ją nisko cenił. Im taniej będziesz sprzedawał swoje usługi/produkty, tym więcej będziesz pracował, ale nie koniecznie więcej zarabiał.

Jeśli otrzymujesz zlecenie za 250 zł i zajmie ci ono 5 godzin, możesz liczyć, że zarabiasz 50 zł na godzinę. W rzeczywistości twój zarobek to tylko część tych 50 zł. Ta stawka powinna pokryć również koszty prowadzenia biznesu np. połączenia z Internetem, przesyłki, wydruki, koszty zakupu materiałów biurowych, koszty dojazdów na spotkania z klientem itd. Ile wtedy zostaje dla ciebie?

Zbyt niskie stawki mogą nie dać ci możliwości utrzymania się z tego biznesu. Aby właściwie oszacować swoje ceny, wylicz ile czasu zajmie ci dostarczenie klientowi usługi, do tego dodaj koszty utrzymania i prowadzenia biznesu w tym czasie oraz ile chciałbyś na tym zleceniu zarobić.

** Praca bez umowy **

Pierwsza rzecz jaką powinieneś mieć opracowaną to wzór umowy, na podstawie której będziesz przyjmować zlecenia. W umowie powinien znaleźć się zakres prac, termin wykonania, warunki przekazania pracy, warunki płatności oraz opis tego co będzie się działo jeśli klient nie będzie zadowolony z usługi. Jeśli sprzedajesz produkty, w regulaminie zawsze powinny się znaleźć warunki rezygnacji, reklamacji i zwrotu pieniędzy.

Umowa lub regulamin zakupów mają za zadanie zabezpieczyć zarówno twoje interesy jak i interesy twojego klienta. Nie proponuj klientowi umowy, która zabezpiecza tylko twoje interesy, klient może nabrać podejrzeń, a tego na pewno nie chcesz.

** Brak marketingu **

Żaden biznes nie utrzyma się bez marketingu. Jeśli nie prowadzisz działań marketingowych, nie masz biznesu. A jeśli chcesz prowadzić biznes, musisz prowadzić działania marketingowe.

Zacznij od zastanowienia się kto jest twoją grupą docelową i dlaczego mają kupić właśnie ten produkt/usługę i właśnie od ciebie. Potem zastanów się, gdzie możesz „spotkać” swoja grupę docelową i jak do nich dotrzeć, aby podłożyć im pod nos swoje materiały marketingowe. Przygotuj plan działań marketingowych i przynajmniej raz dziennie rób cokolwiek z tego zakresu.

** Nie znasz prawdziwych liczb związanych z prowadzeniem swojej działalności **

Jeśli uważasz, że potrzebujesz zarabiać dokładnie tyle samo, ile w pracy na etacie, to prawdopodobne jesteś w błędzie. Praca w domu powoduje, że możesz na wielu rzeczach zaoszczędzić, co powoduje, że możesz zarabiać mniej i utrzymać dotychczasowy standard życia.

W tym samym czasie pojawią się wydatki, których nie musiałeś ponosić wcześniej np. wydatki na marketing. To wszystko powoduje, że dobrze jest znać swój budżet. Jeśli będziesz zarabiać mniej niż wynoszą twoje koszty, możesz znaleźć się w finansowych kłopotach.

Dlatego dobrze jest założyć prosty plik budżetowy w excelu, gdzie będziesz wpisywać swoje przychody i koszty - planowane i rzeczywiste. Zacznij od policzenia miesięcznych kosztów, do tego dodaj ile chciałbyś zarobić i otrzymasz kwotę miesięcznego przychodu. Będziesz z takiego zestawienia wiedział jaki pownieneś miec przychód, aby przynajmniej pokryć koszty swojego utrzymania i prowadzenia działalności.

Podejmując decyzję o zarabianiu w domu, dobrze jest wybrać także takie możliwości, które dają szansę na budowanie swojej finansowej niezależności i dochodu pasywnego. Więcej na ten temat po kliknięciu w link poniżej.

---

Chcesz osiągnąć sukces w marketingu sieciowym?

Zapraszam na http://www.mlmy.info


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Nie Daj Sie Wystraszyc - Twoja Mala Firma Moze Tez z Powodzeniem Konkurowac z Kolosami!

Nie Daj Sie Wystraszyc - Twoja Mala Firma Moze Tez z Powodzeniem Konkurowac z Kolosami!

Autorem artykułu jest Wanda Loskot



Male firmy czesto konkuruja z duzymi. I to z ogromnym powodzeniem. Bo niczym w walce Dawida z Goliatem, to co jest przewaga wielkiej firmy jest takze jej slaboscia.

Ostatnio wyczytalam w czacie na stronach Biznesmana:

"Male firmy konkuruja z malymi, a duze z duzymi.
Tylko cud moze to zmienic."

Oj! Bardzo bledne uogolnienie! To raczej marzenie tych wielkich kolosow i ich doradcow marketingowych. Jesli jestes wlascicielem malej firmy, nie daj sie na to nabrac!

Male firmy czesto konkuruja z duzymi. I to z ogromnym powodzeniem. Bo niczym w walce Dawida z Goliatem, to co jest przewaga wielkiej firmy jest takze jej slaboscia.

Kiedys wykorzystal te piete achillesowa duzych firm Bill Gates. Kiedys calkowicie wykosil z konkurencji wielka IBM, ktora byla zbyt zapatrzona w te swoja wielkosc by zauwazyc swoja arogancje i ignorancje. Nie potraktowali powaznie wzrastajacego zainteresowania komputerami wsrod zwyklych smiertelnikow i Gates to ich zagapienie wykorzystal.

Jedna z moich ulubionych przypadkow to historia malej pizzerri Pizza City w Terre Haute, w poblizu uniwersytetu stanu Indiana. Kiedy kolos Pizza Hut wkroczyl do Terra Haute, ich kampania marketingowa zaczela sie od umieszczenia masy ogloszen w prasie czytanej przez studentow. Ta kosztowna kampania obiecywala darmowa pizze kazdemu kto im przyniesie 30 kuponow znizkowych do istniejacej juz konkurencji.

Intencja kolosa bylo oczywiscie wyczyszczenie rynku z konkurencyjnych kuponow...

Niestety ten przewrotny pomysl sie zemscil ogromnie na Pizza Hut bo maly przedsiebiorca nie skapitulowal i nie uciekl jak zraniony pies z podkulonym ogonem. Postanowili pokonac Goliata sprytem!

Czytaj uwaznie, zeby sie w tym nie pogubic, nie potrzbujesz kalkulatora do liczenia, ale nazwy sa do siebie podobne...

Niemal nastepnego dni niewielka Pizza City zakupila cala strone w jednym ze studenckich czasopism o nakladzie 10,000 egzemplarzy - umiezczono la na tej stronie 30 kuponow do swojego skromnego shopu oferujac w kazdym z nich dolara znizki.

Od razu zaczal sie tam istny cyrk, bo oznaczalo to, ze kazdy egzemplarz z tego 10-tysiecznego nakladu czasopisma, ktore bylo rozprowadzane gratuisowo, mogl byc natychmiast zamieniony na wielka pizze wartosci 10 dolarow. Wystarczylo wyciac te 10 kuponow i przyniesc je do Pizza Hut.

Chwila moment - mozesz powiedzie w zdziwieniu. - Dlaczego Pizza City mialaby wydawac pieniadze na drukowanie kuponow do Pizza Hut? - Swietne pytanie, czytaj dalej...

Jak sobie latwo wyobrazic, studenci szybko zauwazyli nadarzajaca sie im okazje. Odbylo sie masowe polowanie na to gratisowe czasopismo z kuponami. Niektorzy studenci mieli kilka a nawet kilkanascie numerow. A wiec o wiele wiecej osob zjawilo sie w Pizza Hut niz sie tam spodziewano. Byla tam ogromna kolejka po te darmowa pizze przez caly dzien, do wieczora.

Nastepnego dnia kolos skapitulowal i wycofal swa oferte darmowej pizzy za 30 kuponow. Mieszkancy sie do dzisiaj sie podsmiechuja z Pizza Hut. I do dzisiaj kolosowi nie udalo sie wygraz w konkurencji z mala firma, bo to wlasnie Pizza City w dalszym ciagu sie cieszy najwieksza popularnoscia w Terra Haute.

Wielkie firmy dostaja na amerykanskim rynku w tylek od malych na porzadku dziennym - i to we wszystkich dziedzinach. Polskie firmy bez watpienia takze potrafia to robic na polskim rynku. Nie trzeba zadnego cudu, potrzebny jest tylko inteligenthy plan marketingowy.

---

Jesli chcesz wiedziec wiecej, odwiedz http://SukcesTwojejFirmy.com gdzie znajdziesz duzo wartosciowych porad amerykanskiej trenerki Wandy Loskot - takze gratisowe audio-kursy, internetowe warsztaty i prowadzone na żywo tele-konferencje.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl